poniedziałek, 30 grudnia 2019

Miedniki Królewskie


Naszą wycieczkę po Wilenszczyźnie zaczęliśmy od Miednik Królewskich.To mała wieś położona tuż przy granicy z Białorusią.Miejscowość ta znana jest z zamku i dwóch najwyższych wzniesień na Litwie czyli Wysokiej Góry i Józefowej Góry.

Wilno


Stolica Litwy i dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego,największe miasto pod względem powierzchni w krajach bałtyckich zamieszkałe przez przeszło pól miliona ludzi.Wilno znajdowało się dość wysoko na naszej liście miejsc do odwiedzenia a głównie ze względu na swe historyczne powiązania z Polską,przebywając w tym pięknym mieście miało się wrażenie że pojechaliśmy na wycieczkę do innego miasta,wszędzie było słychać nasz ojczysty język w większości miejsc obsługa świetnie mówiła po polsku.

Skansen w Rumszyszkach


Jadąc z Kowna w kierunku Wilna po około 20 kilometrów zjeżdżamy z autostrady do małego miasteczka Rumszyszki.W położonym nad Zalewem Kowieńskim mieście w 1974 roku otwarto jeden z największych skansenów budownictwa ludowego w Europie.

niedziela, 29 grudnia 2019

Zamki nad Niemnem


Naszą przygodę z Litwą postanowiliśmy zacząć od odwiedzenie trzech zamków nad Niemnem.Pierwszy z nich to Zamek Giełgudów położony na prawym brzegu rzeki w odległości około 15 km od Jurborka.

sobota, 28 grudnia 2019

Kowno


Kowno czyli licząca około 350 tysięcy mieszkańców dawna stolica Litwa była naszym kolejnym przystankiem w tym nadbałtyckim państwie.Położona nad Niemnem dość nowoczesna metropolia ma bardzo wiele do zaoferowania.Postanowiliśmy zwiedzanie podzielić na dwa etapy.

piątek, 27 grudnia 2019

Radziejowice


Pewnie każdy z Was ma taką listę miejsc do których mimo usilnych starań nie może dojechać.Na naszej liście jest sporo pozycji a jedną z nich możemy już wykreślić.To Radziejowice.Wieś położona około 50 kilometrów od Warszawy , przez długi czas spędzała nam sen z  wycieczkowych powiek.


czwartek, 26 grudnia 2019

Spontanicznie do Gdańska i Sopotu.


Nawiązując do tytułu wpisu tak to był klasyczny spontan.Pierwszy weekend w roku i na dodatek wolny ,to trzeba wykorzystać.Krótka rodzinna narada i jedziemy.Kierunek północ a dokładnie Gdańska,aby nie tracić czasu wyjeżdżamy już w piątek po pracy aby w godzinach wieczornych zameldować się w hotelu.Po konkretnym śniadaniu ruszamy na zwiedzanie.Tu nie będziemy oryginalni i zaczniemy od Westerplatte.Półwysep przy ujściu Martwej Wisły do Zatoki Gdańskiej znane chyba wszystkim miejsce symbolizujące początek II Wojny Światowej.