czwartek, 1 listopada 2018

Bad Muskau

Bad Muskau czyli Mużaków miasteczko położone w Saksonii w Niemczech na granicy z Polską.Przyciągną nas tam malowniczy angielski park krajobrazowy ( Park Mużakowski) który w 2004 roku został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.




Inspiracją do tej wycieczki był wpis na zaprzyjaźnionym blogu "wycieczki wkraj",jakby ktoś miał ochotę zajrzeć bo warto to tu.Park jest tak zwanym obiektem transgranicznym tzn leży pomiędzy niemieckim Bad Muskau a polską Łęknicą.Jednym z ciekawszych zabytków znajdujących się na terenie parku jest tzw Nowy Zamek,budowla która została wzniesiona w XVI wieku a swój obecny kształt uzyskała w pierwszej połowie XIX wieku.Sprawcą tego był Herman von Pückler książę i podróżnik w jednej osobie,to on był też założycielem tego Parku a po wzorce sięgnął do Anglii.By przełożyć je na grunt niemiecki do realizacji zatrudnił znakomitych europejskich architektów:John Adey Repton oraz Karl Fredrich Schinkel.Prace trwały blisko 30 lat a przerwało je bankructwo Pücklera,nowy właściciel Fryderyk Niderlandzki na szczęście kontynuował zamierzenia poprzednika.Poza Nowym Zamkiem na terenie parku znajduje się drugi zamek zwany Starym.Budowla ta też pochodzi z XVI wieku a wśrodku niej znajduje się grób Machbuby,egipskiej dziewczynki kupionej przez księcia Pücklera podczas podróży do Egiptu.Sam park jest olbrzymi więc my mając w zanadrzu odwiedzić jeszcze jedno miejsce po tej stronie granicy ograniczyliśmy się tylko do obu zamków.W pierwszym znajduje się informacja turystyczna i sklep z pamiątkami a w drugim udało się nam wdrapać na platformę widokową skąd rozpościera się wspaniały widok na park i jego okolice.W Nowym Zamku znajduje się jeszcze kawiarnia do której obowiązkowo wstąpiliśmy aby popijając kawę popodziwiać okolicę i trochę odsapnąć,bo zaraz ruszamy w dalszą drogę.



 Portal wejściowy w Starym Zamku



Stary Zamek























Fontanna na placu w Bad Muskau

2 komentarze:

  1. Świetne miejsce, tak zamek jak i całe założenie parkowe. Do zwiedzania przydałby się jednak rower.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Choć nigdy tam nie byłam, to czuję się, jakbym znała to miejsce, bo tyle o nim słyszałam i czytałam :) I cały czas na liście podróżniczej. Cały czas się wydłuża ta lista :) A zamek pięknie umieszczony i fajnie go pokazałeś na zdjęciach. :)

    OdpowiedzUsuń