sobota, 3 czerwca 2017

Na początek Ostrężnik


W tym roku kontynuujemy naszą przygodę z zamkami na Szlaku Orlich Gniazd.Na pierwszy ogień poszedł Ostrężnik który był planowany w zeszłym roku.
Zapewne przed wiekami znajdował się tu zamek,zapewne powstały z inicjatywy Kazimierza Wielkiego i zapewne miał strzec południowych rubieży Rzeczpospolitej.Zapewne gdyż ruiny znajdujące się na wapiennej skale na wysokości 380 m n.p.m. nie zostały dotychczas zbadane.Z murowanego zamku do czasów obecnych przetrwały zaledwie skromne fragmenty murów oraz relikt baszty.Lecz po za ruinami znajduje się tu jeszcze jaskinia do której oczywiście musieliśmy zajrzeć.Jaskinia pozioma ma około stu metrów długości.W wejściu za dużym owalnym otworem i obszerną komorą znajduje się słup skalny dzielący jaskinie na dwa korytarze.Na tym skończyliśmy zwiedzanie jaskini gdyż nie byliśmy do tego odpowiednio przygotowani.Po obejściu wzgórza zamkowego udaliśmy się w stronę parkingu,ale przed wyruszeniem w dalszą drogę trzeba się posilić.Skorzystaliśmy z menu pobliskiej restauracji „Dworek Ostrężnik” i musimy przyznać że jedzenie było smaczne ( pomni zeszłorocznych przygód kulinarnych).Po obiadku czas ruszać w dalszą drogę.
















3 komentarze:

  1. Gdzieś te ruiny są położone niedaleko nas, ale jeszcze tam nie byłem. Jurę zwiedzam często w czasie niedzielnych wypadów, pewnie i tam zawitam.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł na kontynuację wycieczek z zeszłego roku. Powstanie w ten sposób Wasza własna mapa zdobytych zamków. O tym w ogóle nie słyszałam. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiosna lub jesień to najlepszy czas na jurajskie wycieczki. Bardzo ładnie wyeksponowana przyroda :)
    Pozdrawiam 😀

    OdpowiedzUsuń