sobota, 2 września 2017

Zamek Tenczyn

Tym razem kierujemy się na zachód od Krakowa a naszym celem jest Zamek Tenczyn.Położony w małej wsi Rudno w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej został wybudowany w systemie tzw Orlich Gniazd.Ruiny zamku wznoszą się na dawnym stożku wulkanicznym na wysokości ok 400 m n.p.m. i jest to najwyższe wzniesienie Garbu Tenczyńskiego.Wedle historyków zamek wybudował w pierwszej połowie XIV wieku syn Nawoja z Morawicy-Andrzej,który później przyjął nazwisko Tęczyński.Następnie jego syn Jaśko rozbudował zamek i dobudował kaplicę.Do połowy XVI wieku wygląd zamku nie uległ zmianie a znajdowały się przy nim:folwark,łażnia,browar i dom dla praczek.Dopiero w drugiej połowie XVI wieku kasztelan wojnicki,podkomorzy wielki koronny Jan Tęczyński zaczął przebudowę która trwała do początku XVII wieku.Zamek wraz z podgrodziem został otoczony murem kurtynowym,od północy wzmocniono go basteją wjazdową a od południa dwoma pięciokątnymi bastejami.W czasie potopu zamek zajęli Szwedzi którzy szukali w nim skarbu,którego nie znaleźli a opuszczając zamek podpalili go.Po wojnach szwedzkich zamek został odbudowany i częściowo zamieszkany.Z drugiego pożaru od uderzenia pioruna już nie wyszedł obronną ręką i zaczął popadać ruinę.Obecnie dzięki Stowarzyszeniu Ratuj Tenczyn zastopowano dalsze niszczenie ruin,zamek po dość sporej rewitalizacji udostępniono do zwiedzania.Podczas naszej wizyty odbywał się piknik i była okazja do porozmawiania o historii tego miejsca z przedstawicielami ww. stowarzyszenia.Trzeba przyznać że wykonali kawał porządnej roboty a przy tak pięknej pogodzie nawet tłumy zwiedzających specjalne nie przeszkadzają:)


























piątek, 14 lipca 2017

Ojców

Po torcie czas na wisienkę czyli kolejne miejsce które od zawsze było wysoko na liście miejsc do odwiedzenia.Mowa tu o Ojcowie położonym przysłowiowym rzutem beretem od Pieskowej Skały.Dotarliśmy tu późnym popołudniem gdy większość już wracała więc nie mieliśmy problemu z zostawieniem auta bo patrząc na ilość samochodów jadących w przeciwnym kierunku myślę że parę godzin wcześniej byłby z tym duży problem.Na dzień dobry udajemy się na zamek.Zamek wzniesiony został za panowania Kazimierza Wielkiego w drugiej połowie XIV wieku i należał do tzw systemu Orlich Gniazd.Warownia jak większość tego typu obiektów przez lata przechodziła z rąk do rąk i o dziwo nie została zniszczona pod czas  Potopu Szwedzkiego.Na początku XIX wieku zamek został opuszczony i zaczął popadać w ruinę.Z dawnego założenia pozostała już tylko ośmioboczna wieża,dolne partie murów obwodowych,studnia oraz malowniczo wyglądająca brama.Po zwiedzaniu czas na spacer piękną Doliną Prądnika,trzeba trochę ochłonąć po dzisiejszym dniu a najmłodszy może w końcu poszaleć na rowerku.





















piątek, 7 lipca 2017

Pieskowa Skała

Nie wiem co bardziej ciągnęło w to miejsce zamek czy maczuga? Mam jeszcze w pamięci zdjęcie które było zamieszczone w książce do środowiska w początkowych latach szkoły podstawowej i widniała na nim Maczuga Herkulesa na tle zamku.Wtedy strasznie chciałem tam jechać ale byłem trochę za mały a rodzice nie mieli pasji podróżniczej.Od tamtej pory minęło sporo lat ale nie zapomniałem o tym magicznym miejscu i wraz z moją rodziną postanowiłem spełnić marzenie z dzieciństwa.Zamek zbudowany na potężnej skale stromo opadającej z trzech stron w stronę Doliny Prądnika.Warownia została zbudowana przez Kazimierza Wielkiego w połowie XIV wieku jako element systemu obronnego Orle Gniazda.Przez następne dwieście parę lat zamek należał do rodu Szafrańców.Tradycyjnie już zamek zniszczyli Szwedzi w czasie nieszczęsnego Potopu.Jeśli chodzi o Szwedów już mnie nudzi hasło pod tytułem „zamek zniszczyli lub spalili Szwedzi”:).Później zamek uległ dwukrotnie pożarowi przez co nie przetrwało wiele cennych eksponatów.Budynek pełnił też rolę sierocińca a miało to miejsce w czasie okupacji.Po wojnie zamek przejął Skarb Państwa i po generalnej renowacji stał się Oddziałem Państwowych Zbiorów Sztuki na Wawelu i został udostępniony do zwiedzania.Tuż przed zamkiem na skale zwanej Fortepian stoi sobie Maczuga Herkulesa.To zbudowana z wapieni skalistych i wysoka na 25 metrów maczuga skalna.Marzenie z dzieciństwa spełnione i po pysznym obiedzie w zamkowej restauracji ( z całą odpowiedzialnością polecam) ruszamy do kolejnego miejsca które siedzi mi od zawsze w głowie...ale o tym gdzie to już nie długo.