niedziela, 28 maja 2017

Zakończenie sezonu w Tykocinie

Mimo że obecny sezon w pełni to trzeba nadrobić zeszłoroczne zaległości.Zakończenie poprzedniego sezonu było mało rodzinne gdyż postanowiliśmy zostawić dzieci i we dwoje wyjechać na Podlasie.Naszym celem był Tykocin do którego wybieraliśmy się wielokrotnie ale zawsze stawało coś na przeszkodzie aby wyjazd doszedł do skutku.Do zamku w Tykocinie dotarliśmy późnym popołudniem i na dodatek w sporej śnieżycy ale tam już czekał ciepły pokoik i smaczne jedzenie.Zamek położony nad rzeką Narwią został wybudowany w latach 1549-1575 prze Zygmunta II Augusta.Obecny kształt zawdzięcza pasjonacie Panu Jackowi Nazarko który dużym nakładem finansowym „odbudował” ten zamek.Po porannym śniadaniu czas ruszać na jego zwiedzanie i opowieści przewodnika o jego historii.Po zwiedzeniu udajemy się na główny plac Tykocina gdzie obok pomnika Stefana Czarnieckiego znajduje się XVIII wieczny kościół pod wezwaniem św.Trójcy.Po małym spacerku za namową barmanki z zamku jedziemy do Kiermus małej wsi oddalonej pięć kilometrów od Tykocina, gdzie raz w miesiącu odbywa się targ staroci.Okazuje się że po za targiem jest tam wiele innych atrakcji jak chociażby Dworek Nad Łąkami czy Średniowieczny Jantarowy Kasztel a nawet Ostoja Żubrów.Na targu zaopatrujemy się w miejscowe smakołyki i czas wracać do domu.



































piątek, 5 maja 2017

Zamek na wodzie-Wojnowice

Ostatnim akcentem naszego dolnośląskiego wypadu była położona około 20 km na północny zachód od Wrocławia wieś Wojnowice.W tej niewielkiej wsi znajduje się gotycko-renesansowy nawodny zamek.Budowla ta należy do niezwykle rzadkich na terenie Polski przykładów nawodnych siedzib obronnych które do dziś zachowały dawną formę i pierwotny układ przestrzenny.Zamek został wybudowany w XIV wieku za sprawą Johanna Skoppa,a w XV wieku był w posiadaniu różnych rodów śląskich.Nad portalem jedynego wejścia do zamku znajdują się herby rodów,które wniosły największy wkład w przebudowy obiektu,Jakuba Bonera i Andreasa Hartwiga.Całość otoczona jest starym parkiem.Nam tego dnia nie było dane zwiedzić wnętrz zamkowych tak więc nieco smutni pospacerowaliśmy po pobliskim parku i z zamiarem powrotu w najbliższej przyszłości ruszyliśmy w drogę powrotną do domu.